Księgowir / Paul Glennon

Na pewno nieraz powiedzieliście komuś lub napisaliście na blogu o jakiejś książce „Tak, niesamowicie mnie wciągnęła”. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wielki błąd popełniacie. Bo to Księgowir autorstwa kanadyjskiego informatyka, Paula Glennona, pochłonie Was, w każdym tego słowa znaczeniu.
Naszego głównego bohatera, Normana, poznajemy podczas czynności, którą zajmuje się zazwyczaj, czyli gry wideo. Świat realny miesza mu się z wirtualnym. Nie interesuje go nic innego niż kolejny poziom magii smoka, którym musi pokonać kilku zbójów. Czytanie uważa za ostateczność, lecz jest jedna książka, po którą chętnie sięga. Kiedy, pewnego dnia, zaczyna obgryzać kolejne stronice lektury, „wpada” do swojej ulubionej powieści.
Cóż… Powiem tak: Inaczej wyobrażałam sobie tę książkę. Czytając opis, miałam wrażenie, że będzie to naprawdę ciekawa historia. Myślałam o Normanie wpadającym do różnych książek, od fantastyki po czasy historyczne, od romansów po bajki dla dzieci… I… Nieco się przeliczyłam.
Otóż Norman trafia do swojego ulubionego królestwa, pełnego rycerzy i dam dworu. Nie znamy tej historii w oryginale, nie wiemy, jak powinna się potoczyć i „co by było gdyby…”.

Jeżeli macie ochotę na coś takiego, w klimacie „Endymion Spring”, proszę bardzo, nie bronię. Jednak od razu mówię, nie nastawiajcie się na przygody chłopca wędrującego pomiędzy baśniami. Mimo pięknej okładki.
„Pytali go już z milion razy o nazwisko rodziców i adres zamieszkania. Norman nawet nie wiedział, w jakim świecie się znajduje, nie mówiąc już o mieście. Jego ulica, dom i rodzice prawdopodobnie nie istnieli w tej książce. Szukając wymówki, Norman tylko powtarzał to, co słyszał w serialach kryminalnych.
– Najpierw muszę skontaktować się z moim adwokatem.”
Księgowir
Bookweird
Paul Glennon
Ewa Kleszcz
Świat Książki
288 str.
2010
*Str. 23
**Str. 218
-----
Co u Was? U mnie, niestety, szkoła robi swoje. Nie mam kompletnie czasu na czytanie. Także przepraszam, że notki pojawiają się tak rzadko.
PS. Przypominam o głosowaniu w sondzie
Księgowir / Paul Glennon
Reviewed by Unknown
on
sobota, września 17, 2011
Rating:
