Znajdź lepsze życie | Username: Evie | Joe Sugg | RECENZJA KOMIKSU


Kiedy Twoje życie nie jest idealne pomyśl, że gdzieś indziej możesz być szczęśliwy.




Kiedyś recenzowałam dla Was Girl Online autorstwa Zoelli, czyli jednej z najbardziej znanych vlogerek brytyjskich. I o ile za jej osobą nie przepadam, uwielbiam oglądać jej brata, Joego. Kocham jego poczucie humoru i wszystkie filmy, które tworzy potrafią mnie niezwykle rozśmieszyć i odstresować. Ucieszyłam się więc, gdy usłyszałam, że Joe Sugg wydaje swoją własną książkę. A dokładniej - komiks.

Username: Evie to opowieść o dziewczynie, odrzutku. Evie nie ma przyjaciół, jest ośmieszana i szykanowana. Aż nagle, po rozmowie z ojcem dowiaduje się, że gdzieś tam istnieją światy fantasy, w których mogłaby być szczęśliwa. Oprócz ciekawej może nieco przewidywalnej historii, kryje się tu życie wielu z nas, tych niedocenianych i odsuniętych od grupy i tych, którzy nieco pogubili się w swoim życiu i na tym świecie. To historia tych, którzy wciąż szukają gdzieś swojej tożsamości. Opowieść ta niesie także przesłanie, że zawsze jesteśmy przez kogoś kochani, tylko musimy te osobę znaleźć, a wtedy już zawsze będziemy mogli chodzić z podniesioną głową.


W stworzeniu tej powieści graficznej pomogła Joemu cala drużyna. On sam jest pomysłodawcą fabuły i wszystkich bohaterów. Zamiast jednak spisać tę historię w formie książkowej, skontaktował się z Amritem Birdi, który zrobił to za pomocą ilustracji. Amrit tworzył wcześniej ilustracje np. Do Netflixowej Jessici Jones czy Daredevila. Resztę drużyny Sugga poznacie na pierwszej stronie komiksu.

Bardzo podobają mi się ilustracje, i o wiele bardziej lubię rysunki komiksowe, z powieści ilustrowanych, niż mangowe. Te tutaj wyglądają jakby, były zrobione od niechcenia, że pomocą krótkich i postrzępionych linii, no ale te kolory i cieniowanie! Wreszcie nie jest to czarno-biały szkic czy płaskie rysunki, ale kolorowe ilustracje z cieniami nadającymi trójwymiarowości. Aż chce się ćwiczyć rysowanie i znaleźć w sobie jakiś ukryty talent.


Wiadomo, że gdybyśmy chcieli porównać komiks do powieści to, moglibyśmy czepiać się, że Username: Evie jest niedopracowane, że bohaterowie są mało zarysowani a krótkie dialogi i częste przeskoki w czasie utrudniają czytanie. Ale hej! To przecież komiks! I to chodzi, żeby było krótko i na temat, a nawet z tych pojedynczych chmurek dialogowych da się wyciągnąć coś na temat charakteru postaci i poczuć klimat, który chciał uzyskać Joe. Rzeczywiście, momentami ma się wrażenie, że wszystko dzieje się zbyt szybko i można by poświęcić niektórym fragmentom więcej czasu. Jednak to naprawdę dobra historia, którą można przeczytać raz, dla fabuły, a potem raz jeszcze, by skupić się na ilustracjach.

Polecam jeżeli jesteście fanami komiksów LUB powieści krótkich, treściwych, z fantastyką i refleksjami życiowymi LUB jeżeli jesteście fanami Joego. A kiedy już spędzicie przy tej pozycji godzinkę, to koniecznie podzielcie się w komentarzu Wasza opinią.

Recenzja dostępna również w wersji VIDEO
Znajdź lepsze życie | Username: Evie | Joe Sugg | RECENZJA KOMIKSU Znajdź lepsze życie | Username: Evie | Joe Sugg | RECENZJA KOMIKSU Reviewed by Martha Oakiss on czwartek, czerwca 23, 2016 Rating: 5