Londyn i Selfie z Wampirem... Czytamy English Matters nr 51



Kolejny numer wprost idealny dla mnie. I jeszcze ta okładka. Big Ben. Czerwony Autobus. Tak bardzo pasuje do mojej zasłonki. I pufy. I pościeli.

Zacznijmy od artykułów, które w numerze 51 English Matters zainteresowały mnie najbardziej (pomijając oczywiście cudną okładkę i naprawdę nie wiem, skąd u mnie taka słabość do symboli Londynu, chyba wszystko przez Sherlocka…)

Jak na właścicielkę bloga o kulturze i literaturze przystało pierwsze, co rzuciło mi się w oczy było artykułem o fenomenie Lolity Vladimira Nabokova. Książka, której co prawda jeszcze nie czytałam, ale słyszałam już wiele o kontrowersjach z nią związanych i zniesmaczeniu, które wywołuje u czytelników. A jak już wspomniałam o Londynie, to czeka nas drobny przewodnik dla tych, którzy do Londynu jechać zamierzają, albo przynajmniej bardzo by chcieli. Co warto zwiedzić? Gdzie koniecznie trzeba pójść? I jak dużo pieniędzy należy ze sobą zabrać?

Wampiry. Temat tak modny, przynajmniej jeszcze do niedawna. A skąd tak naprawdę się wzięły? Kto by pomyślał, że wampiry pojawiały się w japońskich komiksach, ale pełniły zupełnie inną rolę, niż nasz dzisiejszy Edward! I przykładowa rozmowa o pracę. Co należy mówić, a czego lepiej unikać? Jakie błędy zauważymy? Czy zrobilibyśmy to lepiej? Czy, na miejscu szefa, zatrudnilibyśmy takiego pracownika? Postawy się w tej roli by wiedzieć, co mówić podczas szukania pracy.

Prócz tego poznamy bliżej Henry’ego Cavilla, czyli filmowego Supermana (aż zachciało mi się obejrzeć ten film. Wiedzieliście, że ten aktor był brany pod uwagę do roli Cedricka w HP i Edwarda w Zmierzchu?!). Czekają na nas tematy bardziej zdrowotne, a dokładniej – z czego składa się krew? Co tam sobie pływa w tych naszych żyłach? I selfie. Bo to też takie na czasie. I wszędzie takie modne. No i jeszcze kilka artykułów – ale nie zdradzę wam przecież wszystkiego J.

W tym numerze otrzymujemy również dodatek, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Po przejściu na stronę internetową Colorful Media mamy możliwość pobrania książeczki dotyczącej czasu Present Perfect. Nie będę ukrywać, że gramatyka jest tym, co w językach obcych sprawia mi największe trudności, a tu będziemy mogli przeczytać kilka definicji, zobaczyć przykłady użycia i poćwiczyć.
 

Ja już czuję się mądrzejsza i czekam na kolejny numer :)
Londyn i Selfie z Wampirem... Czytamy English Matters nr 51 Londyn i Selfie z Wampirem... Czytamy English Matters nr 51 Reviewed by Martha Oakiss on piątek, marca 13, 2015 Rating: 5