Bo wszyscy składamy się z warstw...


Ludzie nie są prości. To nie tylko to, co widzimy. Człowiek wiele ukrywa przed wzrokiem innych, składa się z warstw. Z jakich warstw? Najlepiej widać to na przykładzie Archera, bohatera książki Bez Słów Mii Sheridan.

Tekst nie zawiera spoilerów powieści!

PRZECZYTAJ: "Bez Słów" - recenzja przedpremierowa

Archer, którego mamy okazję poznać na kartach tej powieści, to chłopak niezwykle tajemniczy, zamknięty w sobie. Jak czytamy w opisie książki, główna bohaterka próbuje przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości. Warstwy, które ma każdy z nas, a różnimy się jedynie ich grubością.


Z czego składa się Archer?


1. WARSTWA DOSTRZEGANA - to, co widzi każdy mijający go człowiek. Zaniedbany, zarośnięty mężczyzna, ponury i nieco przerażający, źle ubrany, do nikogo się nie odzywający i patrzący na wszystkich wilkiem. To ten, którego omija się łukiem, bo jego inność budzi w ludziach niepewność i zmieszanie. Jednocześnie stał się tym, kim widzą go inni. Niczym samospełniające się proroctwo.

2. WARSTWA CIELESNA - to, co znajduje się na zewnątrz Archera, jest starsze, niż jego wnętrze. Chłopak jest w środku dzieckiem, bez wiedzy o związkach, relacjach międzyludzkich i ogólnie o świecie. Jego wrażliwe wnętrze nie jest w stanie unieść psychologicznego ciężaru, z którego równowartością bez problemu poradziłyby sobie jego mięśnie.

3. WARSTWA SIEDMIOLATKA - którego Archer wciąż trzyma w swej pamięci. siedmiolatka, który przeżył więcej, niż byłoby w stanie znieść inne dziecko. Siedmiolatka, który patrzył na śmierć, który znosił wytykanie palcami, który nigdy nie stanie się tym, kim był i tym, kim są zwyczajni ludzie.

4. WARSTWA CZTERNASTOLATKA - który kryje się we wnętrzu Archera. Nastolatka, który wreszcie zaczyna czuć, lecz za uczucia jest zawsze ganiony - aż zaczyna wątpić w ich racje i całkowicie się od nich odcina. Poznaje świat takim, jakim jest, a nie jakim go sobie do tej pory wyobrażał. Jednak coraz bardziej go to niszczy. Czy niewiedza była lepsza?

5. WARSTWA UKRYTA - to, kim jest w rzeczywistości i jaki chce się pokazywać - nie każdy jednak jest w stanie dostać się do tej warstwy. Wytrwałość w zgłębianiu jego osoby doprowadza do poruszających odkryć. Dopiero wtedy można poznać prawdziwego Archera. A ta wizja sprawia, że przestajemy widzieć jego pierwszą warstwę.

A Ty - ile masz warstw?


PRZECZYTAJ RECENZJĘ: Bez Słów - Mia Sheridan


Bo wszyscy składamy się z warstw... Bo wszyscy składamy się z warstw... Reviewed by Martha Oakiss on piątek, kwietnia 08, 2016 Rating: 5