Własne, ale nie moje... "Obce Dziecko" / Rachel Abbott [PRZED PREMIERĄ]


Ostatnio coraz częściej sięgam po kryminały, jednak mój zmysł Sherlocka rozwinął się na tyle, że nie łatwo mnie już zaskoczyć. I trafiamy na "Obce Dziecko" od Rachel Abbott. I...




"Obce Dziecko" jest czwartym tomem serii o detektywie Tomie Douglasie. Czwarty, ale dla mnie pierwszy i, nie ukrywam, miałam ochotę zacząć od tomu pierwszego. Okazuje się jednak, że poprzednie części nie zostały jeszcze wydane w Polsce, ale nie przeszkadza to w lekturze. Każdy tom dotyczy bowiem innej sprawy kryminalnej, a na łączącym je elemencie, głównym bohaterze poszukującym przestępców, dość szybko się poznamy.

Kobieta, wraz z sześcioletnią córeczką na tylnym siedzeniu, wraca autem do domu. Nie rozumie, gdy odbiera telefon od zastrzeżonego numeru i nieznany głos każe jej nie zatrzymywać się pod żadnym pozorem. Niestety, wystarczyło zwolnić przy samochodzie stojącym na poboczu. Poślizg. Obrót. Uderzenie. Bok. Dach. Koła. Bok. Dach. Kobieta nie żyje. Jej córka znika. Na drodze pustka i cisza - żadnych ludzi. Żadnych innych aut.

Bez gadania trzeba zgodzić się, że już pierwszy rozdział tej powieści niezwykle wciąga. Nie będę także ukrywać - od początku miałam swoje podejrzenia i obiecałam sobie, że jeśli moja teoria się potwierdzi, to uznam 300 stron za kompletne marnowanie drewna. Wiecie co? Chyba to jedno drzewo aż tak bardzo nie ucierpiało, co?
Możemy mieć bowiem swoje podejrzenia. Jednak z rozdziału na rozdział wszystko się zmienia. Pojawiają się nowe informacje i postaci, wychodzą na jaw fakty z przeszłości zaginionej dziewczynki i jej rodziców, policja odkrywa nowe ślady, a my nie mamy nawet chwili, by zaczerpnąć powietrza. To naprawdę dobry thriller psychologiczny, zaznaczę jednak, że poruszający wyjątkowo trudną tematykę i zasypujący nas niezbyt smacznymi scenami i nie do końca grzecznym językiem. Oczywiście znalazły się szczegóły niezbędne do pociągnięcia akcji dalej, ale niekoniecznie realne. Już na początku powieści policjanci szukali w kartotekach dziewczyny w wieku 10-14 lat o białym kolorze skóry, która zaginęła w przeciągu ostatnich kilku lat i, nawet bez znajomości statystyk wiem, że pole poszukiwań nie mogło automatycznie zawęzić się do 3 osób! Ale to szczegóły.

Bez wątpienia polecam "Obce dziecko" fanom kryminałów i thrillerów psychologicznych, w których wartości takie jak rodzina i miłość do niej potrafią stać się zapalnikiem zarówno do obrony najbliższych, jak i do wykonania przerażających kroków. Przestępcy, przemyślane decyzje, dokładnie zarysowana psychika postaci i nieoczywiste zakończenie - to lubię.



PREMIERA: 27 kwietnia
Własne, ale nie moje... "Obce Dziecko" / Rachel Abbott [PRZED PREMIERĄ] Własne, ale nie moje... "Obce Dziecko" / Rachel Abbott [PRZED PREMIERĄ] Reviewed by Martha Oakiss on niedziela, kwietnia 24, 2016 Rating: 5