Ja, Ty, My - czyli mam kreatywnych przyjaciół!


Czy wydaje Ci się, że Twój przyjaciel, brat lub narzeczony jest kreatywny? Czy macie wiele wspólnych wspomnień?


Z przyjaciółmi można spędzać czas na wiele sposób. Chodzić razem do kina, plotkować przy kawce albo sprzeczać się w niezwykle istotnych tematach (bo przecież tylko prawdziwy przyjaciel wyzna Ci prawdę, choćby bardzo bolesną). Okazuje się, że z przyjacielem można także świetnie się bawić pochylając się nad książką.


Lisa Currie przygotowała książkę Ja, Ty, My, przypominającą na pierwszy rzut oka produkty z półki Zniszcz Ten Dziennik. Tym razem nie będziemy jednak niczego unicestwiać, a zapełniać wspomnieniami (świetnie się przy tym bawiąc!). To zeszyt ćwiczeń, który wypełniają minimum dwie osoby. Z założenia ma być to nasza przyjaciółka, z którą uzupełnimy całą książkę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by przestać się ograniczać i zaprosić do zabawy wielu znajomych (z każdym będziemy pracować nad inną stroną), rodzinę, narzeczonego, a nawet przypadkowo spotkanych na ulicy czy podczas podróży ludzi. Ważne, by dzięki temu dowiedzieć się wszystkiego, co łączy lub dzieli nas z innymi.


Gdy pierwszy raz przejrzałam zadania zawarte w Ja, Ty, My pomyślałam, że to nie dla mnie - jestem za stara na takie rysowanie i uzupełnianie, na projektowanie wspólnych tatuaży, odpowiadanie na pytania, co od siebie pożyczamy albo wzajemne tworzenie dla siebie przepowiedni z chińskich ciasteczek. Z czasem odkryłam jednak, że część poleceń pozwala na odmienną interpretację, a więc i na zwiększenie dawki zabawy - również dla kogoś takiego, jak ja. Dzięki poszczególnym kartom dowiedziałam się też o sobie rzeczy, które wychodziły na jaw nieświadomie, a których nikt pewnie nie powiedziałby mi prosto w oczy. Znalazłam również powody, dla których przyjaźnię się akurat z tymi, a nie z innymi osobami - i z nich także nie zdawałam sobie sprawy. "Za co możemy sobie podziękować?" sprawiło, że w moich oczach pojawiły się łzy wzruszenia, a "książka, którą możemy razem napisać" rozbawiło mnie do rozpuku. I chyba właśnie te wspomnienia, które znowu się we mnie obudzą, gdy otworzę tę książkę za x lat, są największą zaletą tej pozycji.

Ja, Ty, My to książka głównie dla młodzieży uczęszczającej do szkół, dla psiapsiółek, które powierzają sobie sekrety i wzajemnie malują paznokcie. Jak się jednak okazuje - i starszy odbiorca znajdzie w niej coś dla siebie, o ile odrzuci na chwilę garnitur i powagę, inaczej zinterpretuje poszczególne polecenia i stwierdzi, że podzielenie się z przyjaciółmi czy rodziną ukochaną muzyką, aktorami, swymi wadami, zaletami i przemyśleniami to dobry pomysł. Bo wspomnienia nie pozostaną w naszej głowie na zawsze, a ten dziennik będziemy mogli wykopać z szafy po latach i porządnie się wzruszyć.


Książka dostępna w Polsce i zrecenzowana przeze mnie dzięki Wydawnictwu Feeria Young. Książkę można zakupić TUTAJ


Książka bierze udział w wyzwaniu:

Ja, Ty, My - czyli mam kreatywnych przyjaciół! Ja, Ty, My - czyli mam kreatywnych przyjaciół! Reviewed by Martha Oakiss on czwartek, lutego 18, 2016 Rating: 5