MAGICZNY LONDYN || Clovis LaFay. Magiczne Akta Scotland Yardu / Anna Lange


Jeżeli macie ochotę zanurzyć się w londyńską, wiktoriańską mgiełkę pełną magii, to zapraszam na przygodę, w której towarzyszyć będzie nam niejaki Clovis LaFay.


Do tej powieści na początku przyciągnęła mnie cudowna okładka. Gdy dowiedziałam się, że czekają w niej na mnie nieco sherlockowe klimaty, mgła przepełniona magią i osnuwająca XIX-wieczny Londyn wiedziałam, że czym prędzej będę chciała się z nią zapoznać. Nie ukrywam, że wiadomość o autorce polskiego pochodzenia napełniła mnie niepewnością, bowiem, jak do tej pory, nie wspominam dobrze spotkań z naszymi rodzimymi pisarzami. Miałam jednak nadzieję, że powieść spodoba mi się chociaż w takim stopniu, jak Pod Skrzydłami Matki Mroku, bo i tematyka wydała mi się zbliżona.

Początek historii nie okazał się dla mnie zbyt kolorowy. Zostałam wrzucona do kompletnie nieznanego sobie świata pełnego nekromantów, magii, potworów i glyfów oraz konkretnymi zasadami, jakimi rządzi się używanie w nim magicznych zdolności. Przez pierwsze 50 stron nie miałam zielonego pojęcia, co tak naprawdę się dzieje, dlatego też byłam wdzięczna autorce, że nie postawiła na pędzącą akcję. Gdyby do tych nieznanych nam praw dołożyć wiele szybkich wydarzeń, mój mózg prawdopodobnie wcale nie byłby w stanie ogarnąć tego, co się dzieje. Chociaż, w drugiej połowie książki, momentami brakowało mi jakichś szybszych zwrotów akcji.

Naszymi głównymi bohaterami staje się tu trójka różnorodnych i niezwykle dobrze wykreowanych postaci. Będziemy towarzyszyć nadinspektorowi wydziału detektywistycznego do spraw magicznych, przyszłej pielęgniarce chcącej specjalizować się w leczeniu magią oraz młodemu nekromancie kontaktującemu się z umarłymi i stosującemu na nich egzorcyzmy.


Clovis LaFay jest powieścią nie tylko o wiktoriańskich czasach, ale również na te czasy stylizowaną. Piękny język, jakim posługuje się Anna Lange sprawił, że czułam się, jakbym czytała lekturę. To dość miła odmiana po tych wszystkich młodzieżówkach, w których ostatnio się zaczytywałam.  Całość jest dość skomplikowana, nie tylko jeżeli chodzi o czary, ale i powiązania między postaciami, w których początkowo się gubiłam. W pewnym momencie pojawiają się zabójstwa, zaczynamy rozwikływanie zagadek i przestępstw, które jest w stanie popełnić nawiedzone ciało. Całość ma mroczny klimat, przypominając Z Archiwum X i upstrzony tu i ówdzie dawkami humoru. Będziemy naprawdę zadowoleni z lektury, o ile zaaklimatyzujemy się wśród bohaterów i przyzwyczaimy się, że akcja nie będzie pędzić na łeb na szyje, tylko czasem spokojnie posiedzimy na posterunku.

Magiczne Akta Scotland Yardu bezsprzecznie okazały się być czymś innym, niż tym, czego początkowo się spodziewałam. To z pewnością nie jest paranormalna młodzieżówka. To coś poważniejszego, bardziej dojrzałego, stworzonego pięknym stylem pisania, nieco skomplikowanego i za pewnego czegoś, co nie przypadnie do gustu wszystkim. Jeżeli macie ochotę na niemożliwą mieszankę urban fantasy z czasami wiktoriańskimi i kryminałem, to jak bardziej polecam Wam tę lekturę.

MAGICZNY LONDYN || Clovis LaFay. Magiczne Akta Scotland Yardu / Anna Lange MAGICZNY LONDYN || Clovis LaFay. Magiczne Akta Scotland Yardu / Anna Lange Reviewed by Martha Oakiss on środa, września 21, 2016 Rating: 5