Po lekturze: Ember in the Ashes / Sabaa Tahir


To jest taki moment, kiedy samoistnie utworzył mi się na blogu nowy dział. W "po lekturze" będę dzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat danej książki od razu po zakończeniu powieści. Ważna jest ta różnica, ponieważ nie będą to zwyczajne, merytorycznie poprawne recenzje. To raczej moje przemyślenia i chwile pełne emocji i niemożliwych do sformułowania słów - ale nadal będę unikać spoilerów.



Na pierwszy ogień idzie Imperium Ognia, czyli Ember in the Ashes. Ta książka wywołała we mnie tyle emocji, że nie umiem ich wszystkich opisać. Łapcie tylko filmik.




Książka bierze udział w wyzwaniach
 - Klucznik - The best of 2015, Ich noce (z romansem w tle), Co się odwlecze, to nie uciecze (od października)
 - Czytam Opasłe Tomiska - 510 stron


Napiszcie także, czy "Po lekturze" Wam się podoba, czy jednak preferujcie "bardziej poprawne" i merytorycznie przygotowane recenzje.
Po lekturze: Ember in the Ashes / Sabaa Tahir Po lekturze: Ember in the Ashes / Sabaa Tahir Reviewed by Martha Oakiss on niedziela, stycznia 10, 2016 Rating: 5