Zmiany, zmiany... Bo nowy rok


Nowy Rok zawsze wiąże się z jakimiś zmianami i postanowieniami. I ja pewne przed sobą postawiłam, jeśli chodzi o blog i kanał na YT.



... bo szkoła

Po pierwsze i najważniejsze ten rok będzie dla mnie wyjątkowo ciężki ze względu na uczelnię, naukę, pisanie i obronę licencjatu. W związku z tym mogę pojawiać się na blogu, na kanale, a także i u Was rzadziej. Mogą zdarzyć się drobne przestoje, bez wcześniejszego poinformowania, że zniknę na kilka dni lub poważne opóźnienia, przez to temat postu może niejednokrotnie wydawać się "przeterminowany". Postaram się Wam to później wynagrodzić.

... bo skaczemy

Mam zamiar podnieść sobie poprzeczkę z poprzedniego roku, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. W 2015 przeczytałam ich 73 i chciałabym, aby tyle samo udało mi się przeczytać w bieżącym. Nie będę jednak ukrywać, że marzy mi się przeskoczenie tego poziomu.


... bo nadrabiamy zaległości

Od jakiegoś czasu trzymam się również w postanowieniu ograniczenia egzemplarzy recezenckich - i udaje mi się. Był taki moment, że egzemplarze te się nawarstwiły, plus liczne obowiązki i nie mogłam z nich wygrzebać się w odpowiednich terminach. Dlatego za większość propozycji serdecznie dziękuję, ograniczam się do kilku współprac, bo chcę nadrobić zaległości, które piętrzą mi się na półkach i wciąż czekają na swoją kolej. Moja półka na LubimyCzytać głosi, że mam u siebie ponad pięćset książek, jednocześnie trzysta siedemdziesiąt jest nieprzeczytanych. Od dawna nie zabrałam się za nic z tej puli, wciąż sięgam po nowości. I właśnie dlatego chcę to zmienić.

... bo się wyzywam

Raczej nie biorę udziału w wyzwaniach książkowych, bo, w moim wypadku, zawsze kończą się one klęską. Robię jednak wyjątki, o ile wyzwanie ów nie polega na czytaniu czegoś konkretnego, a jedynie na dopasowaniu mojej lektury. Tak np. w zeszłym roku brałam udział w "Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu", w którym udało mi się zebrać wysokość grzbietów 197,5 cm. W tym roku także się z tym zmierzę.
Prócz tego będę kontynuować swój kategorialny TBR Jar. Jeżeli nie wiecie - co miesiąc, wraz w Wrap Upem, losuję karteczkę z kategorią i w kolejnym miesiącu muszę przeczytać minimum jedną lekturę kwalifikującą się do danego działu. Są to np. "drugi tom serii" czy "z niebieskimi elementami na okładce".
Tu także pojawia się prośba do Was - jeżeli macie pomysły, jakie jeszcze kategorie mogłabym dodać do swojego słoiczka, to zapiszcie je w komentarzach. Szczególnie jestem zainteresowana tymi oryginalnymi i metaforycznymi, bym mogła trochę pogłówkować przy wyborze lektury.


... bo mam 'must-read'

Jak co roku, tak i teraz wyznaczyłam sobie moje must-read jeżeli chodzi o rok 2016. W zeszłym roku podałam 15 pozycji, po które koniecznie chcę sięgnąć, ale udało się z dziewięcioma. Teraz wyznaczyłam sobie 16 książek i mam cichą nadzieję, że przeczytam chociaż dziesięć z nich. Dokładną listę możecie zobaczyć TUTAJ.

... bo zmieniam formułę

To chyba największa zmiana, jeżeli chodzi o bloga i kanał. Otóż zaplanowałam, że tutaj, na blogu, wciąż będą pojawiały się recenzje każdej przeczytanej przeze mnie książki, natomiast zamierzam je ograniczyć na YT. Tam będę chciała mówić tylko o tych, które rzeczywiście zrobiły na mnie wrażenie (pozytywne czy negatywne), o których jestem w stanie powiedzieć coś ciekawego i chciałabym, abyście to usłyszeli. W ostateczności, zamiast recenzji, będą to omówienia seria. Zamiast tego zamierzam częściej tworzyć posty i video okołoksiążkowe - z tagami, wyzwaniami, łańcuszkowymi rekomendacjami, świeżynkami czy książkożercami. Koniecznie odezwijcie się w komentarzach, czy ten pomysł Wam się podoba.


... bo coś ukrywam

Owszem, w tym roku chciałabym ruszyć z pewnym projektem, do którego przymierzam się od kilku miesięcy. To jednak duża sprawa, a ja nie mam zbyt wiele czasu wolnego, a do tego brak mi umiejętności, wiedzy z pewnych zakresów, czy też "znajomości", więc wszystko przesuwa się w czasie. Mam jednak nadzieję, że po obronie licencjatu ruszę z tym pełną parą - jeżeli tak, to oczywiście Was o tym poinformuję.
Nie, nie chodzi o przeniesienie bloga na własną domenę. Nie chodzi też o napisanie czy wydanie książki.

... bo życzenia noworoczne

Właśnie - jako że Nowy Rok, nowe życie i mnóstwo innych nowości i życzeń noworocznych, to w ten punkt Wy możecie ingerować i wpisać własne marzenia. Chciałabym wiedzieć, co Wam się u mnie na blogu czy na kanale podoba, a co nie. Czego powinno być więcej, czego mniej, co powinnam usunąć, a co dodać - może coś całkiem lub ździebko zmienić. Jestem otwarta na Wasze propozycje, konstruktywna krytyka mile widziana :)


Zmiany, zmiany... Bo nowy rok Zmiany, zmiany... Bo nowy rok Reviewed by Martha Oakiss on piątek, stycznia 15, 2016 Rating: 5