MUST READ in 2016


Rok 2016 już nadszedł, czas na jakieś postanowienia. Moimi jest lista szesnastu książek, które bardzo, ale to bardzo, chcę wreszcie zdobyć i przeczytać. W zeszłym roku robiłam podobną listę, którą wykonałam, mniej więcej, w połowie. Oby tym razem było lepiej.

Właśnie. Biorąc pod uwagę rok poprzedni, miałam w ciągu niego przeczytać 15 książek. Wyzwanie umarło śmiercią naturalną bo, jak się okazało, przytłoczyła mnie liczba egzemplarzy recenzenckich oraz innych obowiązków. Ale, jako że w tym roku sytuacja ulegnie zmianie, bo recenzencki ograniczam, a chwytam po to, co zaleguje na półkach, a dodatkowo przez pierwsze pół roku będę męczyć licencjat, ale potem błogo się relaksować, to liczę na to, że pójdzie mi chociaż ździebko lepiej. Mimo wszystko oto lektury, które zaplanowałam na rok 2015 i znaczki informujące, jak bardzo źle się to skończyło.



Żeby nie było - nie jest tak, że przeczytałam zaledwie tyle. Nie. W sumie w 2015 roku zakończyłam 73 książki. Tylko że... Inne. A 9/15 wydaje mi się dość satysfakcjonującą liczbą, bo w końu to więcej niż połowa, prawda? Przemilczmy to i czym prędzej przejdźmy dalej.

Na 2016 rok wybrałam 16 pozycji must-read, których ograniczenie do takiej liczby okazało się wyjątkowo trudne. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu zaznajamiam się z moim czytnikiem i lekturami anglojęzycznymi, które - chcąc nie chcąc - czyta się wolniej i są o wiele droższe. 

Poniższy zestaw lektur podzieliłam na kilka kategorii, opisując każdą powieść krótkim uzasadnieniem mojej decyzji.

... bo znają je wszyscy

Czyli kilka książek i serii, które - mam wrażenie - znają już niemal wszyscy. Dziwnie więc czuję się wśród rozmawiających książkoholików, kiedy jako jedyna nie mogę się wypowiedzieć na temat jednej z tych pozycji.


Miasto popiołów / Cassandra Clare
Niby już po pierwszym tomie stwierdziłam, że będę tę serię kochać i zaczęłam zbierać kolejne części, a z czytaniem jakoś utknęłam. Muszę się za nią zabrać tym bardziej, że w styczniu ukaże się serial, a nie chcę, by coś zostało mi zaspoilerowane.


Więzień labiryntu / James Dashner
Lektura przełożona z zeszłorocznego wyzwania. Oglądałam już nawet film, który zły nie był, a słyszałam, że książka jest jeszcze lepsza. Do tego niezwykle podobało mi się "W sieci umysłów" tego autora, więc i za tę nową serię wypada się w końcu wziąć.


Duma i uprzedzenie / Jane Austen
Czas zabrać się za klasykę, moja droga! I mniemam, że rozpoczęcie takiej przygody od tej lektury będzie najlepszym rozwiązaniem. Drugi powód to chęć poznania pana Darcy'ego, którego kochają wszyscy, a mi aktualnie to imię kojarzy się tylko i wyłącznie z Bridget Jones.


Korona w mroku / Sarah J. Maas
Szklanym Tronem wszyscy się zachwycali. OK, rzeczywiście była dobra, ale nie poczułam tej miłości i zniewolenia, które mi zapewnialiście. Jednocześnie wszyscy obiecują, że jak nie w pierwszym, to w kolejnych tomach już na bank się zakocham. Na to właśnie liczę, bo od jakiegoś czasu omijam spoilery szerokim łukiem.

Harry Potter / J.K. Rowling
Toż to hańba! Martha! Nie czytałaś takiej klasyki?! Czytałam. Dwa pierwsze tomy. I ostatni. Kiedy na rynku pojawiły się pierwsze tomy, nie gustowałam w fantastyce i cała ta magia i machania różdżkami kompletnie do mnie nie przemawiało. Niedawno jednak zaczęłam to doceniać i teraz moim małym marzeniem jest uzbieranie wszystkim tomów w pięknych, twardych oprawach (ekhm, mam w styczniu urodziny...).


... bo chcę to sama sprawdzić

Wiele jest książek, o których słyszałam bardzo pozytywne opinie, albo oceny za i przeciw skutecznie się pokrywają. W takich chwilach nigdy nie wiem, co powinnam myśleć. Chyba jedynym poprawnym rozwiązaniem jest przeczytać i ocenić po swojemu.


Onyks / Jennifer L. Armentrout
Dobra. Może nie zakochałam się jakoś mega w pierwszym tomie, bo, niestety, podobieństwa poszczególnych scen do "Zmierzchu" były dla mnie zbyt wyraziste. Z czasem jednak zaczęłam przekonywać się do Daemona tej serii, tym bardziej, że - podobno - kolejne tomy są jeszcze lepsze.


Obca / Diana Gabaldon
Mniemam, że szał na tę serię zaczął się od serialu Outlander (którego, oczywiście, jeszcze nie widziałam). Nie do końca kręcą mnie historyczno-erotyczne tematy, do tego, nie boję się tego powiedzieć, nieco przerażają grubości każdego kolejnego tomu. A mimo wszystko chce się przekonać, co w niej widzicie.


Wybrani / C.J. Daugherty
Tajemny Ogień tej autorki nie przypadł mi do gustu. Jestem teraz ciekawa, czy był to efekt kiepskiego duetu, tematyki, czy może nie pasuje mi styl tej autorki. Tym bardziej, że już od długiego czasu zaganiacie mnie do tej lektury twierdząc, że takie sherlockowe klimaty mogą mi się spodobać.

Cud chłopak / R.J. Palacio
O tej powieści słyszałam wiele ciepłych słów - o jej słodko-gorzkim przesłaniu, wzruszających chwilach i wartościowym przesłaniu. Nie będę też ukrywać, że od jakiegoś czasu nad wyraz ciągnie mnie do poważniejszych i/lub psychologicznych powieści, a w tym wypadku będę mogła sobie trochę tej psychiki poanalizować.


Ogień i woda / Victoria Scott
To opinie były różne, jednak z naciskiem na te pozytywne. Przeciwnicy wypominali podobieństwo do Igrzysk Śmierci, ale jednak musi coś w tej książce być, skoro nie zmieszano jej z błotem, a noty są wyjątkowo wysokie. Polowałam na nią bardzo długo, upolowałam i teraz mój wzrok coraz częściej kieruje się w jej stronę.


... bo ćwiczę angielski

Coraz częściej zdarza mi się sięgać po czytnik i kupować z Amazonu (oczywiście, czatując na promocje) książki anglojęzyczne - takie, których jeszcze u nas nie ma bądź pewne jest, że nigdy się nie pojawi. To przy okazji świetny sposób, by poćwiczyć język angielski, którego nie mam już na uczelni.


A court of thorns and roses / Sarah J. Maas
Ta książka jest podobno jeszcze lepsza niż Szklany Tron. Nowa wersja Pięknej i Bestii z mnóstwem wróżek i innych magicznych stworów? Biorę to! Co prawda, marzy mi się własny egzemplarz w pięknej, twardej okładce, ale na razie nie pogardzę tańszą wersją ebook.


A thousand pieces of you / Claudia Gray
W okładce tej książki zakochałam się, gdy tylko ją ujrzałam. Co zabawne, jakiś czas temu odkryłam, że żyję z celem jej przeczytania, tymczasem nie zaznajomiłam się nawet z opisem. Naprawdę. Marzyłam o jej posiadaniu chyba tylko ze względu na okładkę. To nieco przerażające.


Attachments / Rainbow Rowell
Eleonora i Park tej autorki mnie nie zachwyciło, ale nie przekreślam jeszcze twórczości tej pani. Ta historia jest skierowana do starszych odbiorców, liczę więc na coś poważniejszego i lepiej skrojonego. Wierzę, że się nie zawiodę, bo nie żałuję, że dałam Rainbow drugą szansę, więc może i trzecia będzie godna.


Carry on / Rainbow Rowell
No bo właśnie, drugą szansą dla tej pani była Fangirl, w której szczerze się zakochałam. Mieliśmy tam do czynienia z dziewczyną zakochaną w pewnej fikcyjnej postaci, a Carry on to właśnie historia o tym bohaterze. Nie ma to jak książka w książce!



Confess / Colleen Hoover
Od królowej new adult wiele oczekuję. Tym bardziej po Confess, którego prolog miałam okazję już gdzieś kiedyś przeczytać i do tej pory go pamiętam. Chwycił za serce. Liczę więc na to, że kolejne rozdziały utrzymają ten poziom, że pokocham ją tak samo jak Maybe Someday.



Ugly Love / Colleen Hoover
O tej książce było głośno ze względu na zbierane na jej ekranizacje pieniądze. Nie wiem, czy się udało, ale próbny trailer trochę mnie przeraził klimatem 50 twarzy Grey'a. Muszę też powiedzieć, że nie zakochałam się w Hopeless, tak jak większość z Was, więc trochę obawiam się licznych pochwał na temat którejkolwiek książki tej autorki.


+ jeszcze jakaś setka innych pozycji :)

Trzymam kciuki, że pójdzie mi lepiej, niż w roku 2015. A jakie jest Wasze must-read na najbliższe dwanaście miesięcy?
MUST READ in 2016 MUST READ in 2016 Reviewed by Martha Oakiss on piątek, stycznia 08, 2016 Rating: 5